?O uśmiech Patryka? – kto Mu pomoże?

Radosna, pełna marzeń chwila.
Zapamiętam ten dzień do końca życia. Byłem obecny przy porodzie, a moją radość spotęgował lekarz, który uznał, że dziecko jest zdrowe w 100%! 10 punktów na 10 napawało dumą młodego ojca. Tej nocy nie spałem. Rozradowany śniłem o przyszłości. Oczyma wyobraźni grałem już w piłkę ze swoim 6 letnim synkiem, uczyłem go jak zastawiać piłkę, przecież Patryk był dzień przed testami do szkółki Wisły? mojego ukochanego klubu … Następny kadr, który samorzutnie się animował w mojej głowie to Patryk wchodzący w dorosłe życie ze swoją dziewczyną, nauką i pracą ?Projekcja powodowana raczej radością niż kilkoma toastami wzniesionymi z teściami i rodzicami z okazji narodzin.

Astma byłaby OK.
Kiedy Patryk miał prawie rok skierowano nas do pulmonologa. Powodem były częste zapalenia płuc. Po przeprowadzeniu podstawowych badań skierowano nas do specjalistycznej kliniki chorób płuc i gruźlicy w Rabce Zdrój. Podejrzewaliśmy, że to astma. I rzeczywiście po trzech dniach pobytu w górskim szpitalu wszelkie testy i badania wskazywały uczulenie na białko mleka krowiego i pyłki kurzu….
Diagnoza: mukowiscydoza
Byliśmy już spakowani, gotowi do powrotu, kiedy dotarł ostatni wynik badania potwierdzający ilość chlorków w pocie naszego dziecka. Przeżyliśmy najgorsze godziny w naszym życiu. Ponowny dodatni test wykazał, że Patryk jest chory na mukowiscydozę.
Mukowiscydoza (zwłóknienie torbielowate, łac. mucoviscidosis, ang. cystic fibrosis, CF, mucoviscoidosis, mucoviscidosis) ? wrodzona, genetycznie uwarunkowana choroba ogólnoustrojowa o różnorodnej ekspresji klinicznej. W klasycznej (pełnoobjawowej) postaci objawia się skłonnością do zapalenia oskrzeli i płuc, niewydolnością zewnątrzwydzielniczą trzustki, niepłodnością oraz podwyższonym stężeniem chlorków w pocie.
Za Wikipedią
Ten termin był mi całkowicie obcy, więc nie zdawałem sobie sprawy co niesie za sobą ta paskudna choroba. Był wtedy 14 lipca 2007. Pamiętam doskonale i nigdy nie zapomnę tej daty. Czekaliśmy wraz z żoną na wypis ze szpitala i planowaliśmy dalsze wakacje, kiedy zostaliśmy wezwani do ordynatora oddziału…
SWIAT ZAWALIŁ SIĘ NAM POD NOGAMI
dowiedzieliśmy się, że Patryk jest śmiertelnie i nieuleczalnie chory .Tysiące kłębiących się i kłujących myśli, kolana z waty i dojmujący, swym ciężarem, niewypowiedziany smutek. Niemy skowyt zdusił nam serca. Myśli krzyczały: DLACZEGO, dlaczego akurat nasz syn…

„W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.” Paulo Coelho
Minęło trochę czasu. Oswoiliśmy się z faktami. Każdy kolejny dzień stawał się do siebie podobny. Codzienne inhalacje, drenaże, podawanie lekarstw, witamin, rehabilitacja wymusiły całkowite podporządkowanie życia chorobie. Jednak szybko odrzuciliśmy złe myśli widząc, że Patryk nie różni się od swoich rówieśników i wygrywa walkę z chorobą. Sam swoją dzielną postawą i ciągłym uśmiechem na twarzy wyznaczał i wyznacza nam kierunek, którym mamy podążać…
Nie poddamy się nigdy i wygramy! Kto jeśli nie my? Nawet lekarze nie wierzą i nie są w stanie wytłumaczyć tak dobrą formę dziecka! Zdarzają się bowiem jeszcze cuda na tym padole. Trzeba tylko wierzyć, a resztą pokieruje Bóg!

Szczegóły:  http://ousmiechpatryka.pl/

Maciej i Agnieszka Wieczorek

Jedna myśl nt. „?O uśmiech Patryka? – kto Mu pomoże?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>